sobota, 9 stycznia 2010

podsumowanie 2009

chociaż 2010 już na dobre się rozpoczął to ja dopiero teraz zebrałem się w sobie, żeby go jakoś foto zakończyć (albo spać nie mogę:). znalazłem pod łóżkiem kabelek łączący komputer z komórką i zrzuciłem zdjęcia. będę musiał przerwać kwadratową tradycję tego bloga na rzecz tej tfu cyfry komórkowej.... wybaczcie...

to się zaczyna jakoś tak od lata:





gazeciarz z lat 20tych:










pierwsze zmagania z patelnią i pokarmem:

jedna z najdziwniejszych nocy 2009:




wtorek, 5 stycznia 2010

monika.

psix na prawą rękę, hassel na lewą. chciałem sobie ostatecznie porównać wszystkie za i przeciw. wyszło z lekką przewagą dla psixa, no leciutką. jutro jadę odebrać nowy aparat, jeszcze cięższy i jeszcze starszy... cyfrówki leżą i się starzeją, aparaty jak wino muszą swoje odleżeć.

velvia w kolorze, rollei retro w czarno-bieli.





sobota, 2 stycznia 2010

zima zima

kilka z warszawskich spacerów.





wtorek, 22 grudnia 2009

niedziela, 20 grudnia 2009

monika.

powrót do korzeni czyli stary dobry psix znowu w łasce. jednak nie mogę darować sobie tego sprzętu, przyzwyczaiłem się! estetyka błędu i siermiężność okazała się mi bliższa niźli szwedzka dokładność. romans zakończony.

a oto kilka nowych zdjęć (psix+okno):




poniedziałek, 14 grudnia 2009

piątek, 4 grudnia 2009

zAgatka.

kilka pierwszych. skaner zgłodniał i wyszedł na kebab.