sobota, 31 października 2009

halołyn. uliczny portret.

W zeszłym roku więcej halołynowych przebierańców udało mi się spotkać.



mój przyjaciel olbrzym:


Kupiłem na giełdzie mju. efekty mnie trocheńkę zaskoczyły:)

3 komentarze:

  1. te co prześwietlaja po 100. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pan z psem swietny. Tylko ten dalmatynczyk jakis dziwny taki...


    ;)

    OdpowiedzUsuń